Migawka z „Zielonego Balonika”

Jak donosi Boy Żeleński w książce „Znasz-li ten kraj”, Kazimierz Sichulski obraz ten namalował na niezagruntowanym prześcieradle. Czy tak jest w rzeczywistości? Nie wiem, malowidła nie widziałem. Do obrazu tego napisał Edward Leszczyński wiersz „Kabaret szalony”. Oczywiście mówimy tu o Kabarecie Zielonego Balonika, którego przedstawienia odbywały się w krakowskiej kawiarnii, obecnie znanej pod nazwą „Jama Michalika” (a tam owszem, byłem).

Czytaj dalej Migawka z „Zielonego Balonika”

Leona Wyczółkowskiego „Autoportret w chińskim kaftanie”

Jeżeli artysta maluje swój autoportret, to zazwyczaj nie po to, aby pokazać publiczności swoje oblicze i nie po to żeby ludzie wiedzieli jak wygląda, tylko najczęściej dlatego, że chce tymże autoportretem przekazać odbiorcy inne wartości.

W pastelu Wyczółkowski był mistrzem. Technikę tę stosował przez prawie 20 lat, bowiem odnajdywał w niej siebie, swoją ekspresję i temperament. Te pojęcia możemy także zastosować do autoportretów, których namalował w czasie długiego życia wiele. W każdym z nich przedstawiał swoją osobę bez upiększeń, często również w sposób zabawny, zawsze z ludzkim wyrazem twarzy i uważnym spojrzeniem.

Czytaj dalej Leona Wyczółkowskiego „Autoportret w chińskim kaftanie”

Tatrzańskie pejzaże Wojciecha Gersona

W wydanej przez Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w 1939 roku (seria: „Monografie artystów”) książce pióra Kazimierza Molendzińskiego, poświęconej życiu i twórczości Wojciecha Gersona czytamy, że jego „najwspanialsze pejzaże powstają w ostatnim dziesiątku lat życia. Tematów dostarczały mu rożne zakątki Polski, lecz od roku 1880 panuje już tu niepodzielnie pełen uroku świat tatrzański”.

Oddajmy w tym miejscu głos córce malarza, która powiedziała: „W Tatry jeździł Gerson corocznie prawie, latem, pomiędzy rokiem 1885 a 1900 (…) Po prostu bez Tatr żyć nie mógł, tęsknił do nich i witał zawsze jednakim zachwytem i radością”. Pierwszy wypad w najwyższe nasze góry odbył bodaj w 1860 roku. Za towarzyszy miał Juliana Ceglińskiego, Marcina Olszyńskiego i Alfreda Schouppégo. Artysta uwiecznił to na akwareli, gdzie przedstawił siebie i kolegów tejże wędrówki nad Smreczyńskim Stawem.

Wycieczka artystów nad Smreczyński Staw” (1860), akwarela/papier; 17,4 x 19,6 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie (fot. MNW)

Czytaj dalej Tatrzańskie pejzaże Wojciecha Gersona

Dziesięć obrazów, które należy obejrzeć w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Po raz trzeci zaprezentujemy ulubione przez nas obrazy. Po Muzeum Narodowym w Krakowie i Warszawie, przychodzi czas na Muzeum Narodowe w Poznaniu. Tam również znajdują się przepiękne zbiory polskiego malarstwa. O ile w MNW wszystko prezentowane jest w jednym budynku, a w MNK musimy zajrzeć do dwóch oddziałów oddalonych od siebie o kilka małych kilometrów, to z Poznaniem sprawa nie już taka prosta. Pewna część zgromadzonych tam zbiorów, w tym obrazów, należy do Fundacji im. Raczyńskich działającej od 1990 roku przy Muzeum Narodowym w Poznaniu i znajduje się w Pałacu Rogalinie. Ale, jak mów przysłowie, nie ma tego złego…. No właśnie, jest tylko to dobre. Dlatego zachęcamy aby udać się do Rogalina, gdzie oprócz obrazów zawieszonych w Rogalińskiej Galerii, zwiedzimy przepiekany pałac wraz z otaczającym go jakże uroczym parkiem. I jeszcze jedna ważna informacja. To w Rogalinie będziemy mogli obejrzeć, oprócz proponowanych przez nas malowideł, największy obraz jaki wyszedł spod pędzla Jana Matejki.

Przedstawimy zatem siedem dzieł prezentowanych w Poznaniu i trzy w Rogalinie.

Kilkakrotnie powołamy się tutaj na opisy prezentowanych dzieł, które umieszczone są przy obrazach w poznańskim muzeum. Ten zwyczaj bardzo nam się podoba.

I oczywiście jak za każdym razem – wybór jest całkowicie subiektywny.

Czytaj dalej Dziesięć obrazów, które należy obejrzeć w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Dziesięć obrazów, które należy obejrzeć w Muzeum Narodowym w Warszawie

Po królewskim stołecznym mieście Krakowie czas na stołeczne miasto Warszawa. Czyli tak jak powinno być. Tutaj jednak mamy łatwiej. O ile w krakowskim muzeum musimy się przemieszczać, aby obejrzeć proponowane przez nas obrazy, to w warszawskim mamy wszystko w jednym budynku.

Muzeum Narodowe w Warszawie mieści się przy Al. Jerozolimskich 3.

Dniem wolnego wstępu na wystawy stałe jest wtorek.

A oto dziesięć obrazów polskich malarzy, którym proponujemy bliżej przyjrzeć się podczas zwiedzania Galeria Sztuki XIX Wieku.

Tak jak i w przypadku MNK zgadzamy się z każdym zarzutem, że pominęliśmy jakiś bardzo ważny obraz dla historii naszej sztuki.

Czytaj dalej Dziesięć obrazów, które należy obejrzeć w Muzeum Narodowym w Warszawie

Dziesięć obrazów, które należy obejrzeć w Muzeum Narodowym w Krakowie

Muzeum Narodowe w Krakowie to najstarsze muzeum w Polsce z przymiotnikiem „narodowe”. Kto z nas nie kocha królewskiego Krakowa? Jak tam jedziemy, to obowiązkowo każdy spaceruje po Rynku, zagląda na stragany w Sukiennicach, odwiedza wzgórze wawelskie, czy Bazylikę Mariacką. Oczywiście trudno byłoby w tych kultowych wręcz miejsc nie bywać. Ale jak już je odwiedzimy, to wręcz namawiamy do wizyty w Muzeum Narodowym, aby nacieszyć oczy i nasycić duszę pięknem polskiego malarstwa. A przy tym można także odpocząć od zgiełku wielkiego miasta pośród wybitnych polskich dzieł sztuki. Proponujemy wizytę w Gmachu Głównym oraz Galerii Malarstwa mieszczącej się w Sukiennicach.

Przy tej okazji przypominamy – niedziela to dzień wolnego wstępu na wszystkie wystawy stałe.

Czytaj dalej Dziesięć obrazów, które należy obejrzeć w Muzeum Narodowym w Krakowie

Władysława Podkowińskiego portrety dziewczynek

Na pewno „malarzem dzieci” tego artystę nazwać nie można, tak jak w Krakowie nazywano często w Stanisława Wyspiańskiego. A jak mówiono o tym dziecięciu Warszawy, Władysławie Podkowińskim? „Artysta tragiczny” – takie raczej określenie do niego przylgnęło.

„Artysta tragiczny” znany jest przede wszystkim z innego rodzaju uprawianego malarstwa, niż malowanie portretów dziewczynek, ale kilka naprawdę ciekawych dzieł z dziećmi w roli głównej stworzył, w tym kilka z młodymi panienkami. Niemniej należy chyba uznać, że tematykę tę traktował raczej okolicznościowo. Jednym z najlepszych jego obrazów z bogatego dorobku malarskiego, to dzieło z chłopcami w roli głównej, czyli „Dzieci w ogrodzie”. Teraz przyjrzyjmy się obrazom, na których uwiecznił młode dziewczynki. Poza tym, już od II poł. XIX wieku chyba wszyscy polscy malarze uwieczniali na swoich płótnach dzieci.

Czytaj dalej Władysława Podkowińskiego portrety dziewczynek

O Wojciechu Gersonie głosy dwa

Kim był Wojciech Gerson we współczesnej mu Warszawie? Choć będzie w moim stwierdzeniu trochę przesady, to jednak zaryzykuję tezę, że tym samym, kim dla Krakowa był Jan Matejko. A przynajmniej do takiej pozycji aspirował. Tak jak Mistrz Jan w Krakowie, tak on w Warszawie wychował wielu wybitnych malarzy.

O tym polu aktywności Gersona pisałem w innym eseju. Z jego treścią można zapoznać się czytając tekst zamieszczony na tej stronie. W malarstwie historycznym na gruncie warszawskim dążył, aczkolwiek na pewno nie był w stanie temu sprostać, nawet do osiągnięcia rangi równej Matejce. Zresztą jako człowiek nadzwyczaj wykształcony, zdawał sobie z tego sprawę.

Czytaj dalej O Wojciechu Gersonie głosy dwa

Osiem autoportretów malarzy Młodej Polski

Jeżeli artysta maluje autoportret, to zazwyczaj nie po to, aby pokazać publiczności swoje oblicze i nie po to, żeby ludzie wiedzieli jak wygląda, tylko najczęściej dlatego, że chce tymże autoportretem przekazać odbiorcy inne wartości. Choć często dzięki tym portretom własnym rzeczywiście wiemy jak oni wyglądali w różnych okresach życia, gdyż nie zawsze była możliwości ich sfotografowania. Ale dzięki temu, że malowali swoje wizerunki, możemy dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Popatrzmy, poczytajmy, a sami może coś odkryjemy.
Wybór oczywiście subiektywny.

Czytaj dalej Osiem autoportretów malarzy Młodej Polski

Autoportret przedśmiertny Jana Matejki

W tym roku, dokładnie 1 listopada, przypada 125 rocznica śmierci Jana Matejki (zm. 1 XI 1893r.), jednego z naszych największych, a dla mnie największego z polskich malarzy, monumentalisty, a przy tym wielkiego patrioty, chcącego pokazać światu poprzez swoje malarstwo, czym Polska była kiedyś. Wieszcz narodowy, który zamiast pióra posługiwał się pędzlem.

Nie jest celem tego szkicu przedstawianie życiorysu Jana Matejki. Wspomnimy tylko, że urodził się latem (istnieją trzy daty dzienne) 1838 roku jako dziewiąte dziecko Franciszka Ksawerego, Czecha, nauczyciela muzyki oraz Janiny Karoliny z domu Rossberg, pochodzącej ze spolonizowanej rodziny niemieckiej. Przyszedł na świat w domu rodzinnym przy ulicy Floriańskiej w Krakowie i w tym samym domu zmarł. Tam też maluje swój portret własny, o którym traktuje ten szkic. W kamienicy tej obecnie znajduje się muzeum biograficzne „Domu Jana Matejki”, gromadzące i udostępniające do oglądania jego dzieła oraz pamiątki po Mistrzu.

Jan Matejko „Autoportret” – fragment

Czytaj dalej Autoportret przedśmiertny Jana Matejki