Portret czy autoportret?

Olga Boznańska będąc na „naukach” w Monachium namalowała grupę „japońskich” portretów. Często uważano, że tenże obraz jest jej wizerunkiem własnym, autoportretem. Jednak rysy twarzy modelki nie przypominają jej oblicza. W „Kolekcji sławnych malarzy” czytamy: „Czerwona barwa stroju, tradycyjnie kojarzona z kobietami z półświatka, potęguje wątpliwości co do identyfikacji bohaterki. Sama artystka niejednokrotnie malowała siebie w stroju japońskim, jak to było wówczas w modzie…”. Tutaj natomiast „japońska” jest tylko parasolka.

Olga Boznańska „Autoportret z japońską parasolką” (1892)

Natomiast na stronie internetowej Muzeum Narodowego we Wrocławiu, w którego zbiorach obraz się znajduje, w katalogu prezentującym sale muzealne, dzieło to posiada tytuł „Autoportret z japońską parasolką”. W grubym katalogu zbiorów MNWr zatytułowanym „Malarstwo polskie od baroku do modernizmu” autorzy napisali: „Wnętrze ukazuje pracownię Boznańskiej w Monachium, tytułowa parasolka została utrwalona na fotografiach artystki (np. w chińskim kaftanie) oraz na kilku obrazach z tego czasu. Niedawno pojawiły się wątpliwości, czy modelką tego portretu jest rzeczywiście sama autorka”. Stanowisko, że obraz ten jest niesłusznie uważany za autoportret artystki, zajmuje także biograf malarki, Piotr Kopszak w książce „Olga Boznańska (1865-1940)”.

Obraz na ekspozycji w muzeum

Autoportret z japońską parasolką” (1892),

olej/płótno

wymiary: 65 x 52 cm

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Dodaj komentarz