Pierwszy obraz w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie

To olbrzymich wymiarów dzieło malarskie (ponad 27 metrów kwadratowych) Henryka Siemiradzkiego, przedstawia scenę prześladowania chrześcijan przez Nerona. Pomimo wagi tematu na nim zawartym, chcielibyśmy powiedzieć na początku o płótnie coś, co wydaje nam się niezwykle istotne. To właśnie ten obraz przekazany w darze przez malarza w 1879 roku do Muzeum Narodowego w Krakowie, posiada pierwszy numer inwentarzowy. Mówiąc inaczej, „Pochodnie Nerona” zapoczątkowały zbiory krakowskiego muzeum.

Tabliczka przy obrazie

O Muzeum słów kilka

Kilka słów o muzeum zaczerpnięte z informacji muzealnej: „Muzeum Narodowe w Krakowie jest najstarszym i największym muzeum z przymiotnikiem narodowe w nazwie w Polsce. Zostało powołane do życia w 1879 r. uchwałą Rady Miasta Krakowa. Do końca I wojny światowej było jedynym wielkim dostępnym dla publiczności muzeum na ziemiach polskich i do dziś pozostaje placówką o największej liczbie kolekcji, budynków i stałych galerii. Zbiory, nad którymi pieczę sprawuje Muzeum liczą blisko 900 tysięcy eksponatów, a jego misją jest upowszechnianie sztuki polskiej i zagranicznej.

Muzeum Narodowe w Krakowie obejmuje dziesięć oddziałów. Najstarszym oddziałem Muzeum są Sukiennice w Rynku Głównym 3, które zostały wybrane na siedzibę powstającego muzeum w 1879 r. Zaaranżowana w nich Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku jest jednym z najsłynniejszych zbiorów muzealnych w Polsce”. I tutaj właśnie możemy obejrzeć obraz z pierwszym numerem inwentarzowym.

O obrazie słów kilka

Jakie wydarzenie przedstawia to dzieło malarskie? Po spaleniu przez Nerona Rzymu, został on oskarżony o ten niecny czyn. Więcej możemy dowiedzieć się zaglądając na stronę internetową MNK. Czytamy: Cezar, obawiając się konsekwencji, winą obarczył chrześcijan niepopularnych w społeczeństwie rzymskim. Artysta przedstawił scenę ich palenia w ogrodach Nerona. Na twarzach uczestników wydarzenia ukazał różnorodne uczucia: od zdziczałości obyczajów pijanych Rzymian, poprzez zimną obojętność pięknych pań i przystojnych młodzieńców, aż do przestrachu i współczucia w stosunku do przestępców, jak twierdził Neron. Reliefy i detale architektoniczne zaczerpnął artysta z zabytków antycznych zachowanych w Rzymie, Pompejach, Neapolu oraz opracowań starożytnej architektury.


Henryka Siemiradzki, „Pochodnie Nerona” (MNK)

W sferze ideowej przeciwstawił sobie dwa środowiska: elity rzymskie, w większości zdemoralizowane lub zastraszone przez despotycznego Nerona oraz niezłomnych chrześcijan ginących za wiarę. W Polsce i w Rosji – odwołując się do zdania wypisanego na ramie obrazu, a zaczerpniętego z Ewangelii św. Jana: A światłość w ciemności świeci i ciemność go nie ogarnęła – odczytywano dzieło jako wyraz sprzeciwu wobec przemocy i despotycznej polityki caratu. Stanowił symbol przyszłego zwycięstwa tych, którzy teraz są pogardzani i słabi”.

Henryk Siemiradzki: Pochodnie Nerona (1876),
technika/materiał; olej/płótno
wymiary: 385 x704 cm

Dodaj komentarz