Witold Pruszkowski „Wizja” – czyli poezja przełożona na obraz

W historii sztuki światowej mamy niezliczoną ilość przykładów na to, że literaci czerpali natchnienie z dzieł malarskich, ale chyba jeszcze większą liczbę stanowią obrazy powstałe z inspiracji utworów literackich, w tym przypadku z poezji.

Jednym z nauczycieli malarstwa Witolda Pruszkowskiego był Tadeusz Gorecki, zięć Adama Mickiewicza, malarz dziś praktycznie zapomniany. Nic w tym więc dziwnego, że Pruszkowski posiadał duszę romantyczną, a to, co ona mu podpowiadała, przenosił na płótno w postaci nastrojowych scen symbolicznych. Ten wybitnie uzdolniony artysta, wirtuoz kolorytu, urodził się w Odessie, ale większość twórczego życia spędził w Minikowie pod Krakowem. Był typem samotnika, nigdy nie pokazywał nikomu niedokończonych obrazów. Jego romantyczny mistycyzm szczególnie przejawia się w twórczej interpretacji poetyckich dzieł Słowackiego czy Krasińskiego. Najwybitniejszym tego przykładem jest płótno Wizja, malowane wg poematu „Przedświt” pióra Zygmunta Krasińskiego.

Witold Pruszkowski „Wizja” (MNP)

Jak czytamy na tabliczce informacyjnej zamieszczonej przy obrazie w Muzeum Narodowym w Poznaniu, gdzie dzieło się znajduje, widzimy na nim pochód duchów polskich pod przewodem Matki Boskiej uznawanej w XIX w. za opiekunkę narodu polskiego i orędowniczkę polskich spraw. Literatura romantyczna utożsamiała często Marię z martyrologiczną Polonią. Wizja jest dziełem, w którym dokonuje się symboliczna konfrontacja historii i współczesności. Maszeruje więc na płótnie korowód szlachty, rycerzy i chłopów, a na ich czele góruje świetlista postać Matki Boskiej Królowej Polski. W 1904 roku Adam Łada-Cybulski tak oto pisał o tym dziele malarskim: Obraz (Wizja wg Krasińskiego), jedno z najświetniejszych i najgłębszych dzieł Pruszkowskiego, nie tylko z tytułu ale istotnie jest wizją. To <<nad jeziora włoskim brzegiem>> niegdyś przez poetę wyśniony sen, farbą i światłem zaklęty w obraz-marzenie.

„Wizja” – fragment

Przedświt Zygmunta Krasińskiego to wykład o polskim mesjanizmie i myślę, że na koniec warto przypomnieć choćby krótki fragment tego poematu, aby łatwiej było zrozumieć inspirację malarza.

Już ich tknęło światło Boże
I gdzieś spieszą – zbrojnie – skoro.
Złotem wokół szklni jezioro,
Na ich hełmach błyska zorze;

W dawnym polskich bitew stroju,
Przebóstwieni – rozzłoceni,
Przesuwają się w przestrzeni,
Jakby znowu szli do boju!
Srebrne skrzydła, w zbroję wtknięte,
Im znad ramion w górę lecą,
Jak anielskie skrzydła świecą;
Turkusami zbroje spięte,
Z żywej stali rękawice,
Strusie pióra wyżej głowy
I dobyte do połowy
Damasceńskie ich szablice.
Kaźden oczy ma wzniesione,
W przeanielską patrzy Panią
I po falach stąpa za Nią
W nieskończoną jakąś stronę;
I miecz dławi w swej prawicy
Wyżej serca, na zbroicy,
Jakby miał się ku obronie
Tej lecącej – w gwiazd koronie;
A Królowa ta nie z ziemi
Jak sen wije się przed niemi
Coraz dalej…
Pani! Pani!

Wizja (1890), olej/płótno, 80,5 × 116,5 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu.