Artur Grottger „Modlitwa wieczorna rolnika”

Gdy obraz ten zobaczyłem po raz pierwszy, a było to kilka lat temu, to tak po prostu, po ludzku, wzruszył mnie. Ja widzę na nim przede wszystkim tradycyjną Polskość.

Co jest takiego w tym malowidle, że przyciąga wzrok i każe nam zatrzymać się przy nim dłużej, niż te sakramentalne 8 sekund, które podobno człowiek zwiedzający muzeum średnio spędza przy jednym dziele sztuki? Przecież Artur Grottger współcześnie nie jest uważany za twórcę arcydzieł, które na zawsze zapisały się w historii naszej sztuki (z kilkoma wyjątkami), przed którymi stojąc okrutnie się wzruszamy, odnajdujemy w nich coś tak odmiennego, innego, zaskakującego, że wzbudzają w nas zasłużony podziw. W przeszłości owszem, wstrząsał ludzkimi sumieniami, ale wówczas inne wymagania stawiano przed malarzami i tworzonym przez nich dziełami.

Czytaj dalej Artur Grottger „Modlitwa wieczorna rolnika”