Dwa kawiarniane demony wg Wojciecha Weissa

Zdecydowana większość środowiska artystycznego związanego z Krakowem przełomu XIX/XX wieku pozostawała pod ogromnym wpływem Stanisława Przybyszewskiego. Ten poeta, dramaturg, dekadent porwał większość artystyczno-literackiej bohemy tego miasta, która upatrywała w nim swego przywódcę. Szybko stał się legendą, zarówno z uwagi na swoją twórczość jak i propagowany styl życia. Wojciech Weiss należał do ulubionych artystów owego „demona Młodej Polski”.

Przybyszewski oprócz tego, że pił i balował bezustannie, to także zapoznawał swoich „wyznawców” z tendencjami nowej sztuki oraz z uznawanymi poglądami estetycznymi. Znał osobiście, poprzez swoją norweską żonę, Edvarda Muncha. Zaznajomił swojego młodszego przyjaciela z jego sztuką i stąd duży wpływ na Weissa wywarła twórczość tego wybitnego malarza. Był także Przybyszewski wyznawcą filozofii Nietzschego czy Schopenhauera oraz psychologii Freuda, odkrywających mroczny świat ludzkiej podświadomości i biologicznego determinizmu. Szczególne miejsce zajmowała w ich dziełach problematyka płci, ujmowana w rożnych aspektach – filozoficznym, biologicznym i kulturowym…(W. Milewska). Dlaczego to przytaczam? Otóż obydwa obrazy, o których będzie mowa, ukazują dramat osoby ludzkiej, choć o całkowicie odmiennym, egzystencjalnym podłożu stosunków pomiędzy kobietą i mężczyzną.

Wojciech Weiss „Kawiarnia paryska”, MNP

Czytaj dalej Dwa kawiarniane demony wg Wojciecha Weissa