Janko Muzykant pędzlem Jacka Malczewskiego

Jest tak w dziejach sztuki, że często dzieła malarzy inspirują powieściopisarzy czy poetów, ale również bywa odwrotnie. Utwory literackie mogą stać się natchnieniem dla artystów plastyków. O jednym z takich przypadków będzie w tym tekście.

Nie wiem jak jest teraz, ale za moich uczniowskich czasów, nowela Henryka Sienkiewicza pt. „Janko Muzykant” była lekturą szkolną. Wszyscy chyba wtedy, przynajmniej tak to wspominam, współczuliśmy temu małemu chłopcu, że nie może, z uwagi na różne przeciwności losu, rozwijać swojego niewątpliwego, samorodnego talentu w dziedzinie muzyki. Opowieść ta, napisana przez twórcę Trylogii na zaledwie kilku stronach, okazała się tak mocna w swoim przesłaniu, że zainspirowała kilku malarzy do przeniesienia jej na płótno. Jednym z nich był Jacek Malczewski, ale także temat podjęli m.in. Stanisław Wyspiański czy Witold Wojtkiewicz.

„Janko Muzykant” – fragment
Czytaj dalej Janko Muzykant pędzlem Jacka Malczewskiego

„Zatruta Studnia” wg Jacka Malczewskiego i Lucjana Rydla

W malarstwie Jacka Malczewskiego ważne miejsce stanowi motyw zatrutej studni. To jedne z najbardziej znanych dzieł artysty. Jak pisze prof. Irena Kossowska, w cyklu tym Malczewski „symbolizuje cel ludzkich dążeń, zarówno w wymiarze narodowowyzwoleńczym jak i egzystencjalnym, zyskuje walor powszechny, archetypiczny i osobisty, odnosi się do ulegania złu i do jego przezwyciężania, metaforycznie oddaje pragnienie osiągnięcia wolności, prawdy i szczęścia”.

Artysta powracał do tego tematu przez wiele lat. Jednak trzon stanowi sześć płócien stworzonych w latach 1905-1906. Pięć z nich zakupił hr. Edward Raczyński i są  własnością Fundacji Raczyńskich, a prezentowane w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Tekst do tych obrazów, „wierszowany komentarz”, napisał Lucjan Rydel w grudniu 1906 roku i sam dodał obraz szósty, tutaj pierwszy, niejako prolog – „Chimerę”. Ona otwiera ten cykl, poprzez zatrucie magicznym aktem wody.

Jacek Malczewski „Autoportret w jakuckiej czapce (1907) Muzeum Pałac w Rogalinie

Czytaj dalej „Zatruta Studnia” wg Jacka Malczewskiego i Lucjana Rydla

Jacek Malczewski „Śmierć Ellenai”

Ile obrazów o wspólnym tytule „Śmierć Ellenai” namalował Jacek Malczewski tego na pewno nie wiem. W dostępnej mi literaturze wyczytałem, że „wiele”, „kilka” lub „wykonał szereg kompozycji z tym tematem”. Wiem natomiast na pewno, że jeden z tych obrazów znajduje się w kolekcji prywatnej i jest powszechnie znany z reprodukcji, natomiast trzy inne możemy obejrzeć na własne oczy, gdyż są eksponowane w Muzeach Narodowych w Krakowie, Warszawie i Poznaniu, a dokładniej w Pałacu w Rogalinie, Galerii Fundacji Raczyńskich.

Niemniej pierwszy z tej serii obrazów namalowany w 1883 roku (MNK), uważany jest za dzieło, które pasowało Jacka Malczewskiego na malarza. Płótno zostało stworzone w konwencji naturalistycznej więc oczywistym być musiało, że okrutnie spodobało się samemu mistrzowi Janowi Matejce, który wcześniej był nauczycielem artysty, a jego domeną przecież było malarstwo historyczne. Jest w tym wielkość, jest prawda. I wierne odtworzenie rzeczy. Spójrzcie na jej włosy, na miękkość futra, na sposób odrobienia maty. Tak, pod tym względem poszedł Malczewski za mistrzem. Potrafił z nadzwyczajną dokładnością odtwarzać przedmioty, miał dar bystrej obserwacji (1).

„Śmierć Ellenai” (MNK)

O tymże pierwszym obrazie, z roku 1883, „krakowskim”, pisze Wacława Milewska tak: Artysta nadał scenie zgonu Ellenai monumentalny wyraz. Układ ciała zmarłej, powtórzony horyzontalnymi liniami elementów tła oraz skamieniała z bólu i bezradności postać Anhellego oddają bezruch i ciszę śmierci. Kontemplacji sceny sprzyja jednolita, brunatno-złotawa kolorystyka oraz rozproszone światło skupiające się silniejszymi plamami na ciele i włosach kobiety. Malczewski zrezygnował z ukazania mistycznego charakteru śmierci wygnanki. (…) Wzorował się przypuszczalnie na głośnym dziele Józefa Simmlera, „Śmierć Barbary Radziwiłłówny” (1860), które zachwycało współczesnych elegijnym nastrojem i wysokimi walorami warsztatowymi (2). Inna znawczyni tematu dodaje, nawiązując do niewątpliwego naturalizmu dzieła, że choć temat został wzięty ze Słowackiego, to w obrazie nie ma nic zwiewności i lekkości wizji. To jakby poezja Słowackiego sprowadzona z obłoków na ziemię (3).

Czytaj dalej Jacek Malczewski „Śmierć Ellenai”

Jacka Malczewskiego „Melancholia”

Jak to dobrze, że są dzieła malarskie, które choć zostały stworzone ponad sto lat temu, to do tej pory trwają dyskusje dotyczące znaczenia poszczególnych scen w nich zawartych, jak i postaci czy rekwizytów umieszczonych na płótnie.

Do takich obrazów na pewno możemy zaliczyć Melancholię Jacka Malczewskiego. Kompozycja ta jest eksponowana obecnie w Muzeum „Pałac w Rogalinie”. Dzieło jest własnością Fundacji im. Raczyńskich, a galeria rogalińska jest oddziałem Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Jacek Malczewski „Melancholia”

Malowidło to zostało uznane za manifest symbolizmu, jak również za najbardziej kluczowe dla dorobku samego malarza. W końcu XIX wieku w Polsce duża część środowiska twórczego uważała, że artysta, oprócz pracy twórczej ma także obowiązki narodowe i społeczne. Czy Malczewski w przypadku tego obrazu owe zadanie spełnił? Rzućmy więc okiem na tabliczkę znajdującą się koło płótna Melancholia, na której napisano, że dzieło to odnosi się do niepodległościowych dążeń i walk Polaków w XIX stuleciu, a także mówi o losie jednostki, o artyście i jego powołaniu. Dzieło traktowano jako malarski manifest antynaturalizmu i wizyjności, ale też narodowych i społecznych powinności artysty.

Czytaj dalej Jacka Malczewskiego „Melancholia”