„Pocałunek” wg Wojciecha Weissa

Pomiędzy jedną a drugą wizytą w Paryżu, miastem obowiązkowym dla malarza chcącego rozwijać swój warsztat, Wojciech Weiss odwiedza miejscowość Strzyżów na Podkarpaciu, gdzie poświęca się tylko i wyłącznie malarstwu pejzażowemu.

Powszechnie uznaje się , że to właśnie pejzaż był dla artysty gatunkiem niemalże podstawowym. W nim to najpełniej twórca wyrażał swoją postawę wobec natury. Znawcy malarstwa są zgodni co do tego, że jego obrazy powstałe na przełomie XIX i XX wieku należy zaliczyć do nurtu ekspresjonistycznego. Właśnie w Strzyżowie, obok szeregu innych pejzaży artysta stworzył kompozycję Pocałunek na trawie, dzieło wybitne dla epoki fin de siecle.

„Pocałunek na trawie” – fragment

Czytaj dalej „Pocałunek” wg Wojciecha Weissa

Dwa kawiarniane demony wg Wojciecha Weissa

Zdecydowana większość środowiska artystycznego związanego z Krakowem przełomu XIX/XX wieku pozostawała pod ogromnym wpływem Stanisława Przybyszewskiego. Ten poeta, dramaturg, dekadent porwał większość artystyczno-literackiej bohemy tego miasta, która upatrywała w nim swego przywódcę. Szybko stał się legendą, zarówno z uwagi na swoją twórczość jak i propagowany styl życia. Wojciech Weiss należał do ulubionych artystów owego „demona Młodej Polski”.

Przybyszewski oprócz tego, że pił i balował bezustannie, to także zapoznawał swoich „wyznawców” z tendencjami nowej sztuki oraz z uznawanymi poglądami estetycznymi. Znał osobiście, poprzez swoją norweską żonę, Edvarda Muncha. Zaznajomił swojego młodszego przyjaciela z jego sztuką i stąd duży wpływ na Weissa wywarła twórczość tego wybitnego malarza. Był także Przybyszewski wyznawcą filozofii Nietzschego czy Schopenhauera oraz psychologii Freuda, odkrywających mroczny świat ludzkiej podświadomości i biologicznego determinizmu. Szczególne miejsce zajmowała w ich dziełach problematyka płci, ujmowana w rożnych aspektach – filozoficznym, biologicznym i kulturowym…(W. Milewska). Dlaczego to przytaczam? Otóż obydwa obrazy, o których będzie mowa, ukazują dramat osoby ludzkiej, choć o całkowicie odmiennym, egzystencjalnym podłożu stosunków pomiędzy kobietą i mężczyzną.

Wojciech Weiss „Kawiarnia paryska”, MNP

Czytaj dalej Dwa kawiarniane demony wg Wojciecha Weissa

Apokaliptyczny pejzaż Wojciecha Weissa

Malarz urodził się w Leorda (obecnie Rumunia), ale swoje artystyczne życie związał z Krakowem. W wieku 35 lat był już profesorem Akadami Sztuk Pięknych, w której zresztą studiował jeszcze za czasów, kiedy władał nią sam mistrz Jan Matejko.

Wojciech Weiss zasłynął w historii polskiej sztuki dzięki malowaniu aktów i portretów, a jeden z nich, Portret rodziców, obraz z 1899 roku, został nagrodzony na wystawie w Paryżu. Pejzaże także często wchodziły w zakres jego zainteresowań. Przeżył dwie wojny światowe, za życia już, co niezbyt częste jest u malarzy, zyskał uznanie w oczach krytyki i publiczności, pozostawiając po sobie pokaźną spuściznę wypełniającą muzealne gmachy. Nie dziwi więc, że w jego twórczości można obserwować zainteresowania różnymi kierunkami sztuki. Na początku XX wieku zapewne oddziaływał już na niego mocno postimpresjonizm z koncepcją konkretnej formy i płasko położonej, dużej plamy barwnej, dość grubo nawarstwionej. Artysta w miarę szybko włączył się w jego nurt. W tym okresie często posługiwał się temperą i z takim przypadkiem mamy właśnie do czynienia w obrazie Promienny zachód słońca.

Wojciech Weiss „Promienny zachód słońca”, MNP

Czytaj dalej Apokaliptyczny pejzaż Wojciecha Weissa