Okrutna śmierć Maćka Borkowica według Jana Matejki. Historia ukryta w obrazie

Gdyby była możliwość obejrzenia oryginału tego obrazu, a niestety nie ma (o czym niżej), bardziej dociekliwy widz zapewne zadałby sobie pytanie po przeczytaniu tytułu dzieła Mistrza Jana, kim ów Maćko był i co uczynił, że będący wówczas u szczytu sławy malarz poświęcił mu swój pędzel.

Przypomnijmy, że Jan Matejko stworzył kilkadziesiąt obrazów o treści sensacyjnej bądź dramatycznej. Te niewielkie malowidła, oczywiście w porównaniu do jego monumentalnych płócien przedstawiających dzieje Polski, tworzył z różnych powodów, często dla zarobku, gdyż wiele znaczących osób pragnęło posiadać jego dzieła. Na te ogromne nie było stać nawet najbogatszych, … no, chyba że byłoby się cesarzem Austrii Franciszkiem Józefem, to wtedy można było nabyć nawet „Rejtana”.

Czytaj dalej Okrutna śmierć Maćka Borkowica według Jana Matejki. Historia ukryta w obrazie

Terrorysta Konrad Mazowiecki. Historia zamknięta w ramie obrazu

Z czego w historii Polski najbardziej znany jest protoplasta mazowieckiej linii Piastów? Jak uczono nas w szkole, z tego, że „sprowadził Krzyżaków do Polski”. Ale w szkicu tym nie będzie o tym ani słowa. Powiemy tylko niejako na usprawiedliwienie, że skąd książę miał wiedzieć, choć powinien na przykładzie Węgier, jak będzie podle ten zakon w latach późniejszych postępował? Opowiemy natomiast tutaj o dwóch wydarzeniach potwierdzających, że książę Konrad Mazowiecki był, jak określił go dziewiętnastowieczny historyk Józef Szujski, człowiekiem „znanym z płochości i nikczemności umysłu”.

Czytaj dalej Terrorysta Konrad Mazowiecki. Historia zamknięta w ramie obrazu

Wielka ucieczka małego księcia. Historia zamknięta w ramie obrazu

Jedni historycy mówią o nim dobrze, inni nie najlepiej. Niemniej wydaje się, że w powszechnej opinii ludzi ten piastowski książę, a później król Polski, wzbudzał zawsze sympatię. 20 stycznia br. mija dokładnie 700 lat od kiedy ten mały wzrostem a duży duchem Piast z niewielkiego księstwa brzesko-kujawskiego założył na skroń koronę Królestwa Polskiego. Od tego czasu aż do upadku Polski za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego, każdy władca Polski nosił na głowie koronę.

Czytaj dalej Wielka ucieczka małego księcia. Historia zamknięta w ramie obrazu

O mnichu, który chciał zostać królem. Historia ukryta w ramie obrazu

W mieście Gniewkowo na ziemi inowrocławskiej postawiono mu monumentalny pomnik. W XIX wieku napisano o nim „Tragedię w V aktach z prologiem”, J.I. Kraszewski uczynił go bohaterem jednej ze swoich powieści z cyklu „Dzieje Polski”, a sam mistrz Jan Matejko „poświęcił mu swój pędzel”.

I o tym niewielkim obrazie Mistrza Jana będzie mowa, a dokładniej o tym, jaką kryje w sobie tajemnicę. Jeżeli widz odwiedzający Muzeum Uniwersytetu Jagielońskiego, gdzie obraz jest prezentowany, nie zna choć pobieżnie dziejów Polski, to na malowidło to może patrzeć wyłącznie pod kątem artyzmu jego wykonania. Gdy jednak wgłębimy się jaką historię z dziejów polski kryje w sobie ten mały i mało ciekawy kolorystycznie obraz, to wyjdzie nam niezwykle zajmująca opowieść o człowieku, który poważnie namieszał w Polsce po śmierci Kazimierza Wielkiego.

Czytaj dalej O mnichu, który chciał zostać królem. Historia ukryta w ramie obrazu

Mieszko otruty

Pierworodna linia dynastii piastowskiej wcale nie musiała skończyć się na Bolesławie Śmiałym. Ale się skończyła, bo źli ludzie do tego doprowadzili. Czy konflikt pomiędzy królem Bolesławem II a biskupem krakowskim Stanisławem, który w konsekwencji zakończył się śmiercią późniejszego świętego, miał wpływ na losy bohatera tego szkicu? Na to pytanie nie da się wprost odpowiedzieć. Niemniej po dziesięciu latach od zabójstwa biskupa objawił się skrytobójczą śmiercią jedynego syna króla, ochrzczonego tradycyjnym piastowskim imieniem Mieszko.

Nie wchodząc w tym miejscu w istotę sporu pomiędzy królem a biskupem, zaznaczmy tylko, że następstwem okrutnej śmierci duchownego było wygnanie polskiego władcy z kraju. Choć jak sądzimy, nie tylko ten czyn doprowadził do upadku monarchy. Bunt możnych wobec prawowitego króla mógł też mieć i inne podłoże, np. proniemieckie (król był antycesarski i antyniemiecki a propapieski), lub też obawiano się jego niezwykle silnej pozycji po koronacji. A najpewniej zebrało się wszystko w jedną całość. Śmiały został obalony, a buntownicy doprowadzili do objęcia władzy w Polsce przez młodszego brata Bolesława, księcia Władysława I Hermana, który zapewne też maczał w tym palce.

Czytaj dalej Mieszko otruty

A wszystko zaczęło się do Piasta… o ile on był. Historia zamknięta ramą obrazu

Osobiście bardzo lubię legendy i baśnie polskie. Zaczynając pisać ten tekst ponownie przeczytałem tę o Popielu i o Piaście. Wcześniej kilkakrotnie byłem nawet na Mysiej Wieży w Kruszwicy. To tam właśnie miały okrutnego władcę Polan i jego żonę zjeść myszy. I po tym złym Popielu nastał prosty oracz, czy też kołodziej Piast, który miał dać początek nowej polskiej dynastii. Było tak czy nie?

Zanim jednak spróbujemy zająć się tym zagadnieniem, spójrzmy na obraz namalowany przez jednego z naszych najwybitniejszych artystów II połowy XIX stulecia, Witolda Pruszkowskiego. Malarza, w którego twórczości nie znajdujemy w ogóle obrazów historycznych, a prezentowane tutaj dzieło uznaje się za jedyne związane z tym kierunkiem w malarstwie. Chociaż właściwszym byłoby raczej określenie tego płótna jako legendarno-historyczne.

Czytaj dalej A wszystko zaczęło się do Piasta… o ile on był. Historia zamknięta ramą obrazu

Zabójstwo Leszka Białego czyli „krwawa łaźnia”. Historia ukryta w obrazie

To co wydarzyło się w listopadzie roku 1227 w Gąsawie trwało wg kronik Długosza kilkanaście dni. Jan Matejko uwiecznił owo wydarzenie na dwóch obrazach, z tym że pomiędzy stworzeniem pierwszego i drugiego dzieła minęło lat czternaście. Niemniej na tych dwóch malowidłach uwiecznił to, co w historii naszego kraju nazywa się „mordem gąsawskim” lub czasami „krwawą łaźnią”.

W przerwach na malowanie swoich monumentalnych obrazów ukazujących najważniejsze wydarzenia z historii Polski, lub też czasami nawet w czasie trwania tego okresu twórczego, Mistrz Jan malował mniejsze dzieła, oczywiście w dużej części historyczne (pomijamy tu portrety). Z okresu panowania Piastów powstało nieco obrazów, gdzie trup ściele się gęsto. Skomplikowane piastowskie dzieje skłoniły artystę do ukazania kilku wątków dramatycznych, a nawet sensacyjnych.

Czytaj dalej Zabójstwo Leszka Białego czyli „krwawa łaźnia”. Historia ukryta w obrazie

Jak Mieszko I postanowił się ochrzcić wg Jana Matejki. Historia ukryta w obrazie

Gdy w lutym br. Sejm RP ogłosił, że dzień 14 kwietnia od tego roku będzie dniem nowego święta państwowego – Świętem Chrztu Polski – to zdecydowana większość mediów elektronicznych informację tę ilustrowała obrazem Jana Matejki zatytułowanym przez samego Mistrza „Zaprowadzenie chrześcijaństwa R.P. 965”. Już sama data podana w tytule obrazu budzi zdziwienie więc przyjrzyjmy się bliżej temu dziełu malarskiemu.

Obraz należy do cyklu „Dzieje cywilizacji w Polsce” – dwunastu obrazów, nazwanych szkicami, które artysta stworzył w latach 1888-1889. Obejmują one najważniejsze wg Matejki wydarzenia z dziejów cywilizacji Polski, od czasów chrztu państwa piastowskiego (czasy piastowskie to aż 7 dzieł) aż do utraty niepodległości przez Rzeczpospolitą.

Czytaj dalej Jak Mieszko I postanowił się ochrzcić wg Jana Matejki. Historia ukryta w obrazie

Wojciech Gerson „Wiano królewny”

Obraz „Wiano Królewny” jest największym dziełem jakie wyszło spod pędzla Wojciecha Gersona. Ma ponad dwadzieścia metrów kwadratowych i można go porównać w zakresie wymiarów do wielu monumentalnych obrazów historycznych Jana Matejki. Płótno to jest własnością Muzeum Narodowego w Warszawie, jednak na co dzień jest eksponowane w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, na stałej wystawie „Piastów malowane dzieje”. I myślę, że jest to właściwe miejsce dla tego akurat obrazu.

Jak zauważył malarz i krytyk sztuki E. Niewiadomski „Dzieje Polski jako motyw malarstwa w jednym tylko mieszczą się nazwisku – JANA MATEJKI”, gdyż dzieło jego „nie powstało z recept i wzorów szkoły historycznej, ale jest wyprutem z jego trzewiów, zrodzonem w męce ducha i w straszliwym napięciu twórczym”. Natomiast dzieło Wojciecha Gersona (mamy tu na myśli tylko jego malarstwo historyczne, a nie jego wybitne pejzaże) powstało właśnie przede wszystkim ze „wzorów szkoły historycznej”, a tworzył je wg Niewiadomskiego, „po części z apostolstwa, a także dla powagi i godności swego pędzla”. Dodajmy jeszcze, że malował obrazy historyczne tylko z dziejów Polski, gdyż uważał, że malarz oprócz obowiązków artystycznych ma także obowiązki wobec własnego narodu.

Czytaj dalej Wojciech Gerson „Wiano królewny”

Jan Matejko i wnętrze grobowca Kazimierza Wielkiego

Do czasów nam współczesnych widzimy polskich władców przede wszystkim tak, jak ich nam przedstawił Jan Matejko w swoim „Poczcie królów Polskich”. Czasami porównuje się rangę tego dzieła do jego monumentalnych obrazów ukazujących najważniejsze momenty z historii naszego kraju.

Jan Matejko swój „Poczet królów i książąt polskich” stworzył w latach 1890-1892. Są to rysunki czarno-białe ołówkiem na papierze. Rysował naszych władców i na bieżąco wysyłał do Wiednia, bowiem zamówienie takie złożył tamtejszy księgarz Moritz Perles. Sekretarz Mistrza zapisał wówczas: „W ogóle więc rzec można, że w rysunkach królów Matejki, wszelkie szczegóły, czy rysów twarzy, czy stroju, czy innych oznak, mają swe historyczne znaczenie, a nic dowolnego, coby nie miało spójni z samą osobą, nie spotyka się wcale”. Niemniej była to wizja owych postać, ale oparta na rzetelnych, „podanych przez historię rysów duszy”, do których Mistrz Jan domalował rysy twarzy. Jako że interesuje nas tutaj postać Kazimierza III Wielkiego, możemy przepuszczać, że wizerunek tego „króla chłopów”, jak często mówiono o tym władcy, jest bodaj najbardziej prawdopodobny ze wszystkich Piastów. Skąd takie przypuszczenie?

Czytaj dalej Jan Matejko i wnętrze grobowca Kazimierza Wielkiego